Anka dwa dni temu podjęła dość szybko decyzje o wyjeździe na wakacje. Ofertę znalazła w jednej z agencji turystycznych, była to oferta typu last minute. Mimo tego, że wszyscy znajomi oraz wszelkie poradniki na wakacje odradzały wyboru tego typu ofert, a w przypadku konieczności zdecydowania się na taką ofertę skrupulatnego zbadania czy rzeczywiście można liczyć na uczciwość danego biura czy agencji. Anka podjęła decyzję, jak potem zwierzyła się swojej najlepszej przyjaciółce Alinie ze względu na chroniczny brak czasu oraz na podstawie zdjęcia, jakie wystawione były w witrynie agencji turystycznej. Zdjęcia przedstawiały bajkowe krainy śródziemnomorskie, które niejednemu zawróciły by w głowie. Zdjęcia, na których widać było lazurowe wybrzeża, soczysto zielone lasy oraz wręcz baśniowe krajobrazy tak zadziały na emocje i wyobraźnie spracowanej i zestresowanej dziewczyny, że bez wahania wybrała ofertę i zdecydowała się na zakup całego pakietu wycieczkowego dla siebie i swojego narzeczonego Artura, którego pasją były zdjęcia. Wybierając tą ofertę nie tylko chciała sama uciec od zgiełku codziennego dnia, ulicznego ruchu i zabiegania w pracy, ale chciała również sprawić przyjemność swojemu narzeczonemu. Takie krajobrazy i miejsca jakie były przedstawione na zdjęciach i wywołujące tak mocne uczucia na pewno w rzeczywistości według Anki będą doskonały miejscami do robienia zdjęć, dzięki czemu Artur na pewno będzie miał dużo radości, dzięki temu ich wakacje będą nie tylko udane ze tego względu, że odpoczną, ale oboje znajdą coś dla siebie.
FOTOGRAFIA ŚLUBNA WARSZAWA
Zdjęcia towarzyszą nam na każdym kroku. W domu, w szkole, w szpitalu, na wycieczce, w telefonie komórkowym, dosłownie wszędzie. Jest to spowodowane dwoma rzeczami. Po pierwsze każdy lubi pamiątki, a zdjęcia to doskonałe pamiątki z każdej okazji, po drugie branża fotograficzna rozwinęła się na tyle, że dostęp do aparatu fotograficznego ma każdy, a obecnie zrobienie zdjęcia aparatem cyfrowym a następnie wywołanie tego zdjęcia to kilka chwili jeśli mamy dostęp w domu do kolorowej drukarki. Taki stan rzeczy spowodował to, że zdjęcia towarzyszą nam już od najmłodszych lat. W momencie narodzin, potem w wieku niemowlęcym, kiedy na zdjęciach zostają utrwalone nasze pierwsze kroki stawiane po rodzinnym domu. Potem kiedy pierwszy raz idziemy do szkoły, w czasie występów w przedszkolu i na akademiach w szkole z okazji różnego rodzaju świąt. Rodzina robi nam zdjęcia w czasie pierwszej komunii świętej, w końcu większość z członków naszej rodziny chce mieć zdjęcie swojej siostrzenicy, bratanka czy kuzyna w pięknym białym komunijnym ubranku. Mijają kolejne lata i w końcu przychodzi czas ślubu. Jest to kolejny bardzo ważny, a może nawet najważniejszy moment w naszym życiu, gdzie fotograf i zdjęcia stały się nieodłącznym elementem ceremonii zaślubin. Kiedy czas wesela mija pozataja wspaniałe pamiątki z tamtej chwili, pamiątki w postaci zdjęć, do których możemy wracać w każdym momencie naszego dalszego życia. Możemy oglądać zdjęcia i chociaż na chwilę powrócić do tamtych chwil.
Fotografia to bardzo ciekawe zajęcie, a zawód fotografa, który lubi to co robi to możliwość kontaktu z ludźmi, kontaktu również oko w oko z przyrodą, ze środowiskiem i przede wszystkim poczucie spełnienia i zadowolenie z tego co się robi. Paulina dobrze o tym wiedziała. Lubiła to co robiła i dlatego, kończąc studia związane fotografią miała nadzieje, że przyszłości zajmie się właśnie fotografią i będzie robiła to co lubi, a przy tym co bardzo ważne fotografia pozwoli jej utrzymać się ma w miarę przyzwoitym poziomie. Dziewczyna sumiennie chodziła na kolejne zajęcia z fotografii, rok po roku zaliczając kolejne semestry swoich studiów. Pewnego dnia jedna z prowadzących zajęcia zaproponowała jej wyjazd w góra w celu zrobienie kilkunastu fotografii w plenerze. Paulina zgodziła się z chęcią na ten wyjazd, każda z fotografii miała być wykorzystana na kolejnych stronach kalendarza sygnowanego przez pewną firmę, zajmującą się moda, projektowaniem oraz sprzedażą kolekcji. Dzięki temu wyjazdowi Paulina miała poznać niektóre tajniki robienia zdjęć w o plenerze, a także milo spędzić czas na łonie natury, prowadząc a oczywiście zaproponowała również odpowiednia ocenę z przedmiotu za zajęcia dodatkowe. Warunki odpowiadały dziewczynie a ponieważ fotografia była jej pasją, a co najważniejsze mogła spełniać swoją pasję i mieć z tego podwójne korzyści. Korzyści w postaci dodatkowej bardzo dobrej oceny z zajęć z fotografii oraz przyjemność ze spełniania własnych zainteresowań i pasji. Fotografia to coś, co kocha robić.
Rafał od pewnego czasu zainteresował się budową aparatu fotograficznego. Spędzał długie godziny na czytaniu wszelkich dostępnych materiałów na temat aparatu cyfrowego, jego wynalezienia, powstania, jego całej historii, aż po obecna technologie jego produkcji. Aparat cyfrowy stał się głównym tematem wszelkich rozmów Rafała, głównym tematem jego zainteresowania. Lektura czasopism, książek na temat aparatu cyfrowego pochłaniała Rafała w każdym calu. Chłopak często nie chodził do szkoły, aby móc w większym stopniu poświęcić czas tematyce aparatu cyfrowego. Po kliku miesiącach wertowania setek stron dokumentów na ten temat Rafał wybrał się do fabryki gdzie montowano aparaty cyfrowe. Chłopiec wreszcie mógł naocznie prześledzić cały proces powstawania aparatu cyfrowego krok po kroku. Proces technologiczny produkcji aparatów cyfrowych był dość długi i skomplikowany ale to w żadnym stopniu nie odstraszało Rafała od dokładnego prześledzenia tego procesu. Mijały godziny, które chłopiec spędzał w kolejnych pomieszczeniach zakładu produkcyjnego, produkującego aparaty cyfrowe. Był obecny na każdym etapie produkcji i na każdym etapie produkcji gdzie było możliwe był naocznym świadkiem tego jak powstaje aparat cyfrowy. Setki a nawet tysiące tranzystorów, przekaźników, układów scalonych, to wszystko z pełną precyzją składało się jak elementy układanki, której efektem miał być aparat cyfrowy. Wreszcie nadszedł koniec procesu produkcyjnego. Gotowy aparat cyfrowy, który miał zostać skierowany do sprzedaży hurtowej a potem detalicznej spoczął w rękach Rafała. Chłopiec oczywiście nadal miał zamiar rozwijać swoją pasję.
Andrzej długo odkładał pieniądze, aby mógł kupić sobie swój pierwszy wymarzony aparat cyfrowy. Czarna lśniąca lustrzanka znanej marki powodowała za każdym razem, kiedy Andrzej przechodził koło wystawy sklepowej gdzie znajdował się ten aparat cyfrowy, zatrzymywał się patrząc na to cacko, które w niedługim czasie miało stać się jego własnością . Chłopak sumiennie każdego miesiąca odkładał ile tylko był w stanie, aby móc kupić wymarzony aparat cyfrowy. Pewnego razu nadszedł dzień spełnienia jego dotychczasowego marzenia. Tak się złożyło, że dzień ten wypadał klika dni przez szóstym grudnia, więc Andrzej pomyślał że sprawi sobie dodatkowy prezent w postaci aparatu cyfrowego, tak jakby miał to być prezent z okazji dnia Świętego mikołaja. Cała suma była już zebrana, Andrzej wybrał się na zakupy około godziny dziewiątej rano, bo to była godzina otwarcia sklepu, a nie miał zamiaru już dłużej czekać. Zadowolony poszedł na miasto, a jego celem był oczywiście sklep fotograficzny, gdzie na wystawie leżała jego wymarzona lustrzanka cyfrowa. Po około 15 minutowym spacerze Andrzej był już na miejscu. Wszedł do sklepu i z miejsca poprosił sprzedawcę o aparat cyfrowy, który chciał kupić. Sprzedawca przyniósł aparat cyfrowy w oryginalnym nie otwieranym jeszcze opakowaniu. Kiedy zaczął rozpakowywać sprzęt w celu jego sprawdzenia na twarzy Andrzeja malowały się radość i entuzjazm. Po długim czasie wyrzeczeń i odkładania każdej złotówki Andrzej miał już w rękach własny wymarzony aparat cyfrowy.